2014-11-26
Kategoria: Cywilizacja

Ambasador Yuan Guisen, przyjaciel Polski, mówi o Chinach

Yuan-Guisen-China-Ambassador

Cywilizacja chińska jest trwała, lecz Chiny nigdy nie zastygły w bezruchu. Ich historia, w szczególności najnowsza, nieustannie zaskakuje nawet najbardziej przenikliwych analityków. W ciągu ostatnich 40 lat Chiny wydobyły ze skrajnego ubóstwa kilkaset milionów obywateli, stały się krajem o najszybszym wzroście gospodarczym, fabryką świata, pierwszym światowym eksporterem, pierwszym wierzycielem USA, mają najszybszą kolej na świecie etc., etc.

Według Stephena D. Kinga, publicysty „New York Times”, zachodnia cywilizacja ma już najlepsze lata za sobą. Dekady wzrostu gospodarczego już się nie powtórzą i czeka nas pogorszenie jakości życia. Ostatnie lata to czas bogacenia się i rosnącej konsumpcji Chińczyków. Postęp technologiczny, kumulacja kapitału zmienia stary geopolityczny porządek świata. Nowy system wchłania małych graczy, narody tracą swoją wyjątkowość. Rywalizacja jest globalna, lokalność traci na znaczeniu. Duże i silne bloki państw, korporacje i cywilizacje stają się komórkami podstawowymi, zastępując przy tym państwa narodowe, rodzime firmy i narody jako takie. Wszystko, co dotyczy Chin jest „naj”: najludniejszy kraj świata z liczbą mieszkańców ponad 1,350 mld, największe miasto Chongqing, w środkowych Chinach – 30 mln mieszkańców, największe centrum handlowe „New Century Global Center” w Chengdu (stolicy prowincji Syczuan, również w środkowych Chinach) o powierzchni 1,7 mln m2 (ok. 150 hektarów).

Przedstawiamy wywiad przeprowadzony w 2006 roku (9 lat temu!) z ówczesnym ambasadorem Chińskiej Republiki Ludowej Yuanem Guisenem (苑桂森), wielkim przyjacielem Polski. Kiedy Polska cieszyła się z wejścia do Unii Europejskiej, my już wtedy widzieliśmy potęgę Chin, widząc w nich ekonomicznego lidera i politycznego hegemona XXI wieku, czego do dziś – przeglądając artykuły i komentarze w Internecie – zdają się nie uświadamiać miliony Rodaków, wciąż wyobrażając sobie „biednego Chińczyka z miską ryżu”.

Panie Ambasadorze, znamy się bardzo dobrze, ale czy mogę wiedzieć dlaczego zostałem powitany z tak niezwykłą atencją?

Panie redaktorze, ponieważ Chińczycy właśnie tak witają swoich przyjaciół. Ponadto chciałem podkreślić, że Chińczycy i Polacy żywią do siebie od lat wzajemnie głęboką sympatię. Tradycja gościnności i życzliwości jest u naszych obydwóch narodów taka sama. Zarówno przyjeżdżający do Polski Chińczycy, jak i my, pracujący tutaj, czujemy się w Polsce jak w domu. Jestem już tutaj prawie 15 lat, najmilej wspominam ten fragment mojego życia, który spędziłem właśnie tutaj, na waszej pięknej ziemi. Niezależnie od tego gdzie byłem, jestem, czy będę, Polska zawsze pozostanie w moim sercu. Nie ukrywam też, że mam wielu polskich przyjaciół – znam wszystkich wojewodów, marszałków wojewódzkich. Ale znam też wielu chłopów, górników… Polska jest atrakcyjnym, rozwiniętym krajem, możemy wiele się od was nauczyć…

O, czy to nie kokieteria?

…każdy naród ma swoje cenne tradycje, na przykład folklorystyczne. Polskie zespoły „Śląsk” i „Mazowsze” kilkakrotnie odwiedzały Chiny. „Kukułeczka” jest bardzo popularna w naszym kraju. W przyszłym roku w Szanghaju, w samym centrum, ma stanąć pomnik Chopina. Będzie to praca chińskiej rzeźbiarki, która w tej chwili studiuje w Warszawie. Chciałbym podkreślić, że coraz więcej chińskich studentów przyjeżdża do Polski, coraz liczniejsi są Polacy studiujący w Chinach. Widzę tu nie tylko dobry interes, ale coś więcej – budowanie przyszłości na bazie wzajemnego poznawania się.

Poznał Pan tylu ludzi w Polsce. Wydaje mi się, że to Pana otwarta, przyjazna osobowość wybitnie temu sprzyja. Bo przecież w Polsce jest wielu ambasadorów, a jednak nie wszyscy mają tak dobre kontakty na wszystkich szczeblach.

Dziękuję, ale moi koledzy – ambasadorzy też są bardzo aktywni. Często przy różnych okazjach dzielimy się wrażeniami z naszych podróży po Polsce. Ja jestem wielbicielem polskich krajobrazów, podziwiam wasze jeziora, lasy… W Białowieży stałem o 150 m od żubrów, w śniegu – to naprawdę niezapomniane wrażenia…

Chcę zapytać o Pański kraj, o Chiny, o chińskim fenomenie, o błyskawicznym rozwoju, który czyni Chiny mocarstwem na miarę XXI wieku.

Rzeczywiście w ciągu ostatnich 27 lat wzrost chińskiej gospodarki wynosił przeciętnie powyżej 9%! Również stopa życiowa chińskiego społeczeństwa jest coraz wyższa, Chińczykom żyje się lepiej – to są fakty. W Chinach mamy takie powiedzenie, że jeżeli jakaś miejscowość chce się wzbogacić, to przede wszystkim trzeba zbudować do niej drogę. Zbudowaliśmy więc ponad 20 tysięcy kilometrów dróg – w tym duża część to autostrady. Rozwój Chin oznacza również umocnienie demokracji i prawa, ale nie możemy zapominać też o tym, że Chiny wciąż jeszcze są krajem rozwijającym się; przeciętny dochód na głowę ludności wynosi 1.100 dolarów.

Mamy dużo problemów związanych z ekologią, z nierównowagą rozwoju między regionami – wschodnią, a zachodnią częścią. Istnieją też problemy z edukacją na wsi i nie wolno nam zapominać, że 20 milionów Chińczyków żyje w biedzie. Chcemy usprawnić też nasz system bankowy. Ale gospodarka Chin rozwija się systematycznie, zachowujemy przy tym czujność w obawie przed „przegrzaniem”. Chciałbym tutaj podkreślić, że rozwój gospodarczy Chin jest szansą dla świata. Przynosi dużo korzyści w wymiarze ogólnym, również bogatym krajom, ponieważ Chiny produkują coraz więcej, ale też coraz lepszych produktów, które zaspokajają potrzeby średnio zamożnych i uboższych obywateli krajów rozwiniętych.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci nie było chyba kraju tak gwałtownie rozwijającego się, jakim są obecnie Chiny.

Można tu podać przykłady Singapuru czy Malezji. Jeżeli chodzi o Chiny wydaje mi się, że jednym ze źródeł naszego sukcesu jest przede wszystkim to, że udało nam się stworzyć taki model gospodarki, który odpowiada specyficznym warunkom Chin. Chiny są krajem o niezwykle wysokiej liczbie ludności – w tej chwili to już ponad 1 miliard 300 milionów. A musimy pamiętać, że 60% tej liczby, czyli blisko 800 milionów naszych obywateli żyje na wsi. To są chińskie realia. Nasza reforma rozpoczęła się właśnie w regionach wiejskich, 27 lat temu. Jednym z jej rezultatów jest fakt, że Chiny są w tej chwili samowystarczalne, jeżeli chodzi o kwestię wyżywienia. Przywiązujemy też dużą wagę do zachowania stabilizacji społecznej. Dlaczego? Bo Chiny przeżyły rewolucję kulturalną i spowodowany przez nią chaos. Ale trudnych okresów w historii Chin było więcej – wojna domowa, okres kolonialny, feudalny. To nauczyło Chińczyków, że bez spokoju wewnętrznego nie ma skutecznego rozwoju gospodarczego. Kolejna cecha chińskiej reformy to systematyczność działań. Musieliśmy też rozwiązać kwestię otwarcia Chin na świat; odbywało się to stopniowo, najpierw dotyczyło tylko 14 miast, a dopiero 5 lat temu dołączyły całe Chiny, również zachodnia część.

China-HistoryChiny to jedna z najstarszych cywilizacji na świecie…

…historia pisana Chin sięga 5 tysięcy lat wstecz. Kilka dni temu odkryto na północ od Pekinu, co pokazywano również w polskich mediach, obserwatorium astronomiczne sprzed czterech tysięcy lat! W tym roku mija 600 lat od dalekiej morskiej wyprawy Chińczyka, 100 lat przed Kolumbem.

Chinom zawdzięczamy wynalazek papieru, druku, prochu…

…ale Chiny nauczyły się też wiele od Europy, od świata. Można jednak powiedzieć, że na przestrzeni ostatnich 100 lat, Chiny, podobnie jak Polska, przeżyły bardzo tragiczne chwile. W przeszłości był taki okres, że u wejścia do parków, na gmachach użyteczności publicznej, w największych chińskich miastach były napisy: „Chińczykom i psom wstęp wzbroniony”! I tu widzimy historyczne podobieństwo losów naszych narodów.

To prawda. Na zakończenie proszę powiedzieć coś o sobie i swojej rodzinie.

Mam jedną córkę, która w tej chwili studiuje w Polsce, jesteśmy tu razem, całą rodziną. W wolnych chwilach podróżujemy po Polsce, chcę, aby córka jak najwięcej dowiedziała się o waszym kraju. Moje zainteresowania to przede wszystkim czytanie – poza klasyczną literaturą chińską cenię pisarzy francuskich, chętnie czytam książki historyczne, dzięki temu poznałem na przykład dzieje wielu polskich miast.

Na zakończenie chcemy podkreślić coś, czego nasi Czytelnicy nie dostrzegą, czytając ten tekst: mówi Pan piękną polszczyzną, ze świetnym akcentem, a to wielka sztuka, kiedy zdamy sobie sprawę jak olbrzymia różnica jest między naszymi językami. Yuan, serdecznie dziękuję Ci za rozmowę.

Yuan-Guisen-Ambassador-New-TimesYuan Guisen (苑桂森) – Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce (中华人民共和国驻波兰大使) wrzesień 2003 – czerwiec 2007 r. (2003年9月-2007年6月), przedtem w Słowacji (1999-2003).

Jest Chińczykiem narodowości Han, urodzonym we wrześniu 1955, w Tianjin (Tiencin), ponad 10-milionowym mieście niedaleko Pekinu. (苑桂森,男,汉族,1955年9月生,天津), specjalizuje się w języku polskim (专业为波兰语).

Rozpoczął pracę w Ambasadzie Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce w 1976 r. (1976年06月至1976年09月驻波兰大使馆对外组). Później był Trzecim Sekretarzem (1990年02月至1990年08月驻波兰使馆研究室三秘), Drugim Sekretarzem (1990年08月至1992年08月驻波兰使馆研究室二秘).

W 2011 r. został mianowany Ambasadorem w Ekwadorze, a w 2014 r. na wyspach Bahama.

Rozmawiał: Andrzej Chołuj
Opracowała: Barbara Jackowska

O Autorze

 > John Lennon „Imagine”: Imagine there’s no Countries... Imagine no Possession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... (Niestety, John, dziś żyjemy w innym świecie. Twoje idee, lepsze czy gorsze, zostały wypaczone). Mahatma Gandhi: Na początku cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Następnie z tobą walczą. W końcu wygrywasz • Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności • Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? • Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych • Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza • Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga • Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić. Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw • Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć • Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości • Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa • Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym • Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła • Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi • Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Ruch Lotniczy nad Ziemią 24H

Artykuły w Kategoriach:

Poznaj Chiny

Pogoda

Warszawa
2018-01-17, 05:54
Gwałtowne deszcze
1°C
Odczuwalna: -7°C
Ciśnienie: 99 mb
Wilgotność: 93%
Wiatr: 6 m/s WSW
Prognoza: 2018-01-17
dzień
Gwałtowne deszcze
2°C
noc
Przeważnie pochmurno
-2°C
 

Teleskop Hubble'a