2014-11-26
Kategoria: Ekonomia

Ekonomia Zachodu: Dolar, Derywaty, FED i Banki oczami Chin

World-in-Debt-Countries

„Nadwaga” waluty dłużnej i odchudzanie PKB

Model wzrostu gospodarczego oparty na wytycznej zwiększania PKB ma dokładnie taki sam charakter, jak uznanie przyrostu wagi za podstawowy cel życia mający utrzymać jednostkę w dobrej kondycji zdrowotnej. Rząd stosujący politykę deficytu budżetowego i stymulujący w ten sposób wzrost gospodarczy do złudzenia przypomina kogoś, kto stymuluje wzrost masy ciała poprzez wykonywanie zastrzyków z hormonów. Z punktu widzenia takiego porównania, pieniądz dłużny jest właśnie powstałą w wyniku zwiększania masy ciała tkanką tłuszczową.

Czy człowiek, który z uwagi na coraz większą masę nie jest w stanie się poruszać, może uchodzić za okaz zdrowia?

Istnieją dwa modele rozwoju dla gospodarki danego kraju. Jednym z nich jest akumulacja rezerw i oszczędności jako faktyczny wzrost majątku, tak by kapitały w formie złota czy srebra przeznaczyć na inwestycje, w ten sposób doprowadzając do wytworzenia jeszcze większej ilości realnego, prawdziwego majątku. Wówczas w społeczeństwie i gospodarce ma miejsce postęp, który doprowadza do powstania silnych i rozwiniętych mięśni gospodarczych, mocnego szkieletu oraz zrównoważonej dystrybucji substancji odżywczych. Mimo że na widoczne efekty trzeba długo czekać, jakość wzrostu jest wysoka, a skala efektów ubocznych niewielka.

Drugim modelem jest wzrost gospodarczy uzyskiwany poprzez stymulację pieniądzem dłużnym. Kraj, firmy i osoby prywatne są w wielkim stopniu obciążone finansowo; dług po monetaryzacji dokonującej się w systemie bankowym zostaje wyemitowany jako pieniądz, prowadząc do powstania bańki poczucia posiadania majątku. Dewaluacja pieniądza jest nie do uniknięcia, redystrybucja dóbr i zasobów na rynku zostaje zaburzona, a podział na biednych i bogatych z dnia na dzień staje się coraz głębszy. Konsekwencją tego modelu jest kolosalny przyrost warstwy gospodarczego „tłuszczu”. Napędzana przez dług gospodarka, niczym ciało szpikowane zastrzykami hormonalnymi, szybko rośnie. Jednakże, chociaż w krótkim okresie widać zaskakujące i liczne rezultaty, to ukryte w tym modelu efekty uboczne w ostatecznym rozrachunku doprowadzają do wystąpienia przeróżnych, połączonych komplikacji. W tej sytuacji gospodarka wymaga zastosowania coraz to nowych medykamentów, te zaś pogarszają kondycję „systemu wydalniczego” organizmu gospodarczego. Następuje więc całkowity chaos w pracy organizmu i pod sam koniec nawet lekarstwa nie są w stanie go uratować.

Zwiększenie ilości „tkanki tłuszczowej”, czyli pieniądza dłużnego, w pierwszej kolejności prowadzi do podniesienia się poziomu cukru we krwi gospodarki – czyli zjawiska inflacji, szczególnie inflacji środków trwałych. Sytuacja ta w obszarze produkcji prowadzi do nadwyżek wydajności i wielkiego marnotrawstwa zasobów rynkowych, tworząc na rynku stan zaciętej wojny cen i prowadząc do spadku cen artykułów konsumpcyjnych. Powstaje sytuacja, w której inflacja pieniądza koegzystuje z deflacją artykułów konsumpcyjnych. Rodzina, jako podstawowa komórka gospodarki, znajdując się pod olbrzymią presją ze strony inflacji środków trwałych, prawdopodobnie będzie również zagrożona przez skutki redukcji zatrudnienia dokonywanej przez przeżywających zastój produkcyjny pracodawców. W takiej sytuacji spadek konsumpcyjnych możliwości i pragnień przeciętnej rodziny prowadzi do utraty aktywności przez ogromną liczbę komórek składających się na gospodarczy organizm.

Kolejnym problemem tworzonym przez „tkankę tłuszczową” pieniądza dłużnego jest wysoki poziom tłuszczów w układzie krwionośnym gospodarki.

Po monetaryzacji długu, pieniądz przestaje być rzadkim i deficytowym dobrem. Jego kolejne emisje prowadzą do powodzi płynności i gromadzenia się pieniądza we wszystkich zakamarkach gospodarki. Ludzie odkrywają smutną prawdę, że, co prawda, „pieniądza” jest coraz więcej, ale okazji do inwestycji coraz mniej. W systemie standardu złota główną charakterystyką giełdy jest twarda struktura księgowa wchodzących na nią spółek, sytuacja obciążeń finansowych firm jest względnie dobra, a własne kapitały wystarczające. Wpływy firm stabilnie rosną, a dywidendy z tytułu posiadanych akcji stopniowo, z roku na rok, idą w górę. Mimo ryzyka inwestycji giełdowych, sama giełda jest solidnym rynkiem wartym inwestowania. Natomiast dziś główne giełdy współczesnego świata są już wręcz zasypane górami pieniądza dłużnego, znajdując się w sytuacji ostrego przewartościowania. Praktycznie żaden inwestor nie kieruje się chęcią otrzymania dywidendy z tytułu zakupu akcji, a całą swoją nadzieję skupia i zawierza przewidywaniom o wzroście cen akcji, specyficznej teorii „większej głupoty”.

Rynek papierów wartościowych z dnia na dzień traci swoją inwestycyjną atrakcyjność, stopniowo zmieniając się w zatłoczone superkasyno. Sytuacja na rynku nieruchomości jest bardzo podobna.

Dług znacznie osłabił ścianki ekonomicznych naczyń krwionośnych, a nagromadzone w wyniku kolejnych emisji pieniądze zagęszczają gospodarczą krew, osadzając na giełdzie papierów wartościowych i rynku nieruchomości wielkie ilości kapitałów, które powodują opuchnięcie i zatkanie naczyń krwionośnych gospodarki. Chorobowy stan podniesionego ciśnienia w gospodarce jest nieunikniony.

Długotrwałe występowanie nadciśnienia potężnie zwiększa obciążenia dla serca gospodarki. A sercem tym jest wykorzystywane przez ludzi w celu wytwarzania majątku środowisko naturalne oraz społeczne zasoby.

Ciężar pieniądza dłużnego prowadzi do coraz groźniejszej sytuacji życia na ciągłym debecie. Zatrucie środowiska, wyczerpywanie się zasobów naturalnych, zniszczenie przyrody, anormalne zmiany klimatu, częste klęski żywiołowe są po prostu wydatkami zwiększającymi rosnące niczym kula śniegowa odsetki od pieniądza dłużnego. Podział na biednych i bogatych, wstrząsy gospodarcze, konflikty społeczne, plaga korupcji są bezpośrednimi zagrożeniami dla stabilnej i zdrowej gospodarki społecznej ze strony tego pieniądza.

Kiedy konsekwencje nadmiernego przyrostu „tkanki tłuszczowej” pieniądza dłużnego – takie jak osłabienie naczyń krwionośnych, wysoki poziom cukrów, nadciśnienie – prowadzą do komplikacji, cały naturalny „system wydalniczy” gospodarki przestaje działać, zachwiane zostaje pobieranie substancji odżywczych, organy wewnętrzne ulegają degradacji, zastępowanie starych elementów przez nowe nie może być kontynuowane i system odpornościowy traci siłę. W przypadku zastosowania doraźnej terapii w stylu „kiedy boli głowa, leczymy głowę, kiedy boli stopa, leczymy stopę” dochodzi do głębokiego uzależnienia od lekarstw, co jeszcze bardziej pogarsza funkcjonowanie całego organizmu.

Kiedy zrozumiemy już negatywne konsekwencje pieniądza dłużnego, musimy przystąpić do odpowiedniej modyfikacji strategii rozwoju gospodarczego. Stary model wzrostu, kierujący się wzrostem PKB opartym o podstawę, jaką jest pieniądz dłużny i deficyt budżetowy, powinien zostać zastąpiony modelem nowym, w którym społeczeństwo i harmonijny rozwój stanowią centrum, uczciwy pieniądz stanowi miernik, a akumulacja majątku stymuluje wzrost.

Stopniowa budowa stabilnego systemu chińskiego pieniądza-miary opartego o złoto i srebro, stopniowo usunie dług z obiegu pieniężnego, łagodnie poprawi proporcje rezerw bankowych, będąc główną metodą sterowania makrofinansami i prowadząc do utrzymania stopy zysków branży finansowej na średnim poziomie zysków osiąganych przez wszystkie branże w społeczeństwie. Wyłącznie całkowite wyleczenie tych dwóch przewlekłych chorób – pieniądza dłużnego oraz systemu częściowych rezerw – może zapewnić zdrowie, siłę i harmonijny rozwój społecznej gospodarki.

Wyrzucenie długu z obiegu pieniężnego bez wątpienia będzie długim i bolesnym procesem, który można by porównać do odchudzania organizmu. Zmniejszenie racji pokarmowych, regularne spożywanie posiłków, zwiększenie aktywności ruchowej – to wszystko zapewne wydawać się może trudne i przykre w porównaniu z leniwym spoczywaniem i obrastaniem w tłuszcz w ciepłych objęciach pieniądza dłużnego. Łagodna deflacja, towarzysząca temu procesowi, przypominająca poranne pływanie zimową porą, będzie testem dla ludzkiej woli i wytrzymałości. Kiedy pierwsze bóle i niewygody zostaną stopniowo przezwyciężone, aktywność i giętkość gospodarki wyraźnie się zwiększy, wzmocni się system obronny przed różnego typu atakami ze strony kryzysów gospodarczych, ulegnie złagodzeniu presja na środowisko naturalne, a redystrybucja dóbr na rynku stanie się bardziej racjonalna. Poziomy cukru, tłuszczu i ciśnienia w gospodarce ulegną poprawie, naturalny system wydalniczy organizmu gospodarczego będzie stopniowo powracał do równowagi, a samo społeczeństwo będzie bardziej harmonijne i zdrowsze.

* * *

Nie wiadomo jednak, czy już nie jest za późno. Długi wielu najbogatszych państw świata osiągnęły taki poziom, że ich zwrot przestaje być możliwy. Jednakże każdy dług przecież musi być kiedyś spłacony – jeśli nie przez dłużnika, to przez wierzyciela. Czarny scenariusz pokazuje, że w tym wypadku zwrócą go zwykli, ciężko pracujący podatnicy ze wszystkich krajów świata.

Wspomniany już wcześniej Robert Kiyosaki w artykule A Taste for Debt tak oto opisuje dzisiejszy świat „prosperity gospodarczej opartej na długu”:

Moim zdaniem, główną przyczyną przejęć firm po astronomicznych cenach jest fakt, że nie są one zakupywane za pomocą pieniędzy lub kapitałów, lecz kupowane są za dług. Moje doświadczenie podpowiada mi, że w przyszłości ktoś będzie musiał ten dług zwrócić. Ostateczny upadek imperialnej Hiszpanii nastąpił w wyniku zbytniej chciwości podczas wojen i podbojów. Obawiam się, że dzisiejszy świat w wyniku nieopanowanego pożądania długu, koniec końców powtórzy te same, katastrofalne błędy. Jaka zatem jest moja rada? Patrząc z punktu widzenia obecnej sytuacji, możemy radośnie bawić się na wieczornych przyjęciach, ale nie pijmy za dużo i stójmy raczej w pobliżu wyjścia 1.

I dodaje na koniec: w kolorowym i gwarnym kasynie wszyscy koncentrują całą swą uwagę na grze o stawkę, którą jest „śmieszny pieniądz” – amerykański dolar. W tej sytuacji, każdy kto jeszcze jest trzeźwy i zachował zdolność do myślenia, zdążył już zauważyć płomyki ognia trawiące kąty wielkiej sali. Część ludzi po cichu, zachowując spokój, próbuje przecisnąć się w kierunku wąskiego wyjścia. Ognia jeszcze dobrze nie widać, wszyscy bawią się w upojeniu i nieświadomości, choć wielu zaczyna już odczuwać woń spalenizny. Rozglądają się po kątach, ktoś zaczyna cichą dyskusję. Szef kasyna w obawie, że goście odkryją pożar, wznosi wielki toast i rzuca na stół jeszcze bardziej ryzykowny i nonszalancki, pobudzający ludzką uwagę, zakład. Większość gości znów daje się pochłonąć grze toczącej się przy stole. W końcu płomyki stopniowo stają się płomieniami. Coraz więcej gości zaczyna szemrać, ktoś rzuca się do ucieczki, ale większość nie wie, co czynić. Właściciel kasyna głośno zapewnia, że obecność kilku płomyków oraz dymu jest w kasynie rzeczą normalną, chodzi bowiem o zwrócenie uwagi i przyciągnięcie do gry większej liczby chętnych, a same płomyki (długi i inflacja) pozostają pod pełną kontrolą – i tak dzieje się od roku 1971. Komunikat właściciela uspokaja gości, którzy znów pogrążają się w hazardzie. Jednak coraz więcej ludzi tłoczy się w okolicach drzwi. A kiedy w końcu dochodzi do katastrofy i płomienie szaleją, każdy myśli już tylko o tym, aby znaleźć wyjście. W tym momencie najbardziej przerażający jest pierwszy przenikliwy krzyk…

World-in-Debt

* * *

Wojna-o-Pieniadz-Song-Hongbing-BookSong Hongbing „Wojna o Pieniądz. Prawdziwe źródła kryzysów finansowych2. Z chińskiego przełożył Tytus Sierakowski. Publikacja: Wydawnictwo Wektory. Rok wydania: 2010.

Autor przedstawia w nich w sposób klarowny historię powstania obecnego systemu finansowego. Opisuje kolejne etapy wchodzenia w życie nowych pojęć z dziedziny finansów, jak dług publiczny, czy emisja pieniądza jako zaciągnięcie długu w banku centralnym pod zastaw wpływów z przyszłych podatków. Przedstawia w popularny sposób mechanizm operacji fiskalnych, skutkujących drenażem majątku od średnio zamożnego społeczeństwa poprzez manipulację stopami procentowymi kredytów, inflację, itd.
Książka opisuje, jaki wpływ na kondycję ekonomiczną społeczeństw poszczególnych krajów miały wielkie korporacje bankowe, poczynając od banków rodziny Rothschildów z czasów wojen napoleońskich i bitwy pod Waterloo do współczesnych wojen i kryzysów finansowych. Autor pokazuje momenty historii, w których banki międzynarodowe uzyskiwały największe zyski przy jednoczesnym zubożaniu lub ruinie społeczeństw całych krajów. Działo się to zawsze podczas kryzysów finansowych, panik giełdowych lub wojen, które w rzeczywistości były inspirowane przez wielkie banki dążące do jak największych zysków.
Inne książki z cyklu:
Z serii „Wojna o pieniądz” wyszły już 4 tomy, z czego na polski przetłumaczono do tej pory pierwsze 2:
– Wojna o pieniądz: Prawdziwe źródła kryzysów finansowych (货币战争:阴谋天下, 2007) – w Polsce w 2010, oryginalny podtytuł: Świat spisków.
– Wojna o pieniądz 2: Świat władzy pieniądza (货币战争2: 金权天下, 2009) – w Polsce w 2011.
– Wojna o pieniądz 3 (货币战争3: 金融高边疆, 2011), oryginalny podtytuł: Finanse na krawędzi.
– Wojna o pieniądz 4 (货币战争4: 战国时代, 2012), oryginalny podtytuł: Epoka walczących królestw. (Opis: Wikipedia).

Wprowadzenie do artykułu bazuje na skądinąd znakomitym wpisie blogera „Gadający Grzyb” z portalu Niepoprawni.pl.

Przedstawiliśmy zaledwie ok. 12% książki, do której zakupu gorąco zachęcamy. Zarówno tematyka, jak i punkt widzenia (autor pochodzi z Chin) ujęte są w sposób niebanalny i unikatowy, w odróżnieniu od całej masy mainstreamowych publikacji, pisanych przez ekspertów z naszej cywilizacji Zachodu, bardzo często powielających tezy, do których – choćby z powodu braku dystansu – przywykliśmy. Książka, oprócz fragmentów, które przedstawiliśmy, zawiera wiele innych, atrakcyjnych tematów, jak choćby powody i okoliczności zamachu na prezydenta Abrahama Lincolna, tajemnicę dekretu 11110, wiązanego przez niektórych historyków z zabójstwem prezydenta Johna F. Kennedy’ego, historię Rothschildów, najbogatszej rodziny świata, tajemnicze działania Klubu Bilderberg i Komisji Trójstronnej i wiele innych wątków, ściśle związanych z tytułem książki „Wojna o Pieniądz”.

Barbara-Czajkowska-thumbWaldemar-Dziak-thumb Barbara Czajkowska, dziennikarka TVP, prowadząca obecnie m.in. w TVP1 program „Gość Jedynki” i dwa autorskie programy w TVP Info: „Reguły Gry” i „Kod Dostępu”. Rozmawia z Waldemarem Dziakiem, politologiem i pisarzem, profesorem nauk humanistycznych, o błyskawicznym wzroście potęgi Chin.

O Autorze

 > John Lennon „Imagine”: Imagine there’s no Countries... Imagine no Possession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... (Niestety, John, dziś żyjemy w innym świecie. Twoje idee, lepsze czy gorsze, zostały wypaczone). Mahatma Gandhi: Na początku cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Następnie z tobą walczą. W końcu wygrywasz • Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności • Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? • Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych • Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza • Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga • Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić. Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw • Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć • Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości • Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa • Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym • Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła • Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi • Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Ruch Lotniczy nad Ziemią 24H

Artykuły w Kategoriach:

Poznaj Chiny

Pogoda

Warszawa
2017-10-18, 05:43
Mgła
8°C
Odczuwalna: 9°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 100%
Wiatr: 0 m/s S
Prognoza: 2017-10-18
dzień
Przelotne zachmurzenie
21°C
noc
Przelotne chmury
11°C
 

Teleskop Hubble'a