2014-02-09
Kategoria: Historia

Józef Cyrankiewicz – brutalny, elegancki snob i premier PRL-u

Cyrankiewicz-Jozef-Nina-Andrycz

Józef Cyrankiewicz z Niną Andrycz, drugą żoną (1947-68).

Wojenne losy Józefa Cyrankiewicza wcale nie zapowiadały kariery peerelowskiego dygnitarza. A już na pewno – nie wieloletniego premiera PRL, zwanego “Żelaznym Józefem”.

Miał za sobą studia w Krakowie – nie ukończył ich, bo praca w Polskiej Partii Socjalistycznej pochłonęła go bez reszty. Wziął udział w kampanii wrześniowej jako zmobilizowany oficer rezerwy, a już podczas okupacji stał się jedną z najważniejszych postaci pepeesowskiego podziemia.

Uczestniczył m.in. w akcji uwolnienia słynnego kuriera Jana Karskiego. Ten został aresztowany przez gestapo na Słowacji, próbował podciąć sobie żyły i trafił do szpitala w Nowym Sączu. Cyrankiewicz współorganizował udaną akcję ucieczki Karskiego, który na krótko trafił pod opiekę pepeesowskiej Gwardii Ludowej.

Cyrankiewicza, choć miał ledwie trzydziestkę, szykowano do roli zastępcy Delegata Rządu na Kraj. Czy można się było spodziewać, że zamiast tego za kilka lat zostanie premierem komunistycznego rządu z obcego nadania?

Cyrankiewicz-Jozef-PortretStarsi czytelnicy na pewno pamiętają, że w późnych latach 50. oraz 60. ubiegłego wieku na ścianach w urzędach, w szkołach – w każdej sali klasowej (hasło tow. Gomułki z 1958 r. “Tysiąc szkół na Tysiąclecie” przypadające w 1966 roku), w szpitalach i biurach obok godła wisiały portrety Władysława Gomułki (I sekretarza KC PZPR) i premiera Józefa Cyrankiewicza.

Więzień numer 62933

Niemcy schwytali go w zasadzkę w jednym z konspiracyjnych lokali. Trafił najpierw do aresztu śledczego przy Montelupich, a we wrześniu 1942 r. – do Auschwitz. Dostał numer obozowy 62933.

I tutaj włączył się do konspiracji. Oświęcimski ruch oporu rozwijał się wprawdzie na długo przed osadzeniem Cyrankiewicza za drutami obozu, głównie za sprawą rotmistrza Witolda Pileckiego i jego otoczenia ze Związku Organizacji Wojskowej – ale Cyrankiewicz, występujący pod pseudonimem „Rot”, stanął w 1943 r. na czele socjalistycznej Grupy Bojowej Oświęcim.

Za pomocą siatki współpracowników za drutami przerzucano do lagru grypsy, żywność i lekarstwa (zwłaszcza środki przeciwbólowe i szczepionki na tyfus). Na zewnątrz wydostawały się szyfrowane wiadomości, pisane na bibułkach, a umieszczane m.in. w wydrążonych kluczach, oprawkach okularów, wiecznych piórach czy szminkach do ust. W ten sposób informowano zewnętrzny świat o rejestrach więźniów oraz o tym, kto zmarł lub został zamordowany.

Tak działał obozowy ruch oporu.

Cudem uratowany

Pepeesowcy planowali zorganizować ucieczkę Cyrankiewicza z obozu, ale ten został „naznaczony” jako więzień niebezpieczny. Strażnicy znaleźli w jego baraku cywilne ubranie oraz perukę. Podejrzewany o planowanie ucieczki, trafił do tzw. bunkra. To oznaczało niemal niechybną śmierć. Szczęśliwy dla Cyrankiewicza traf chciał, że doszło w tym czasie do zmiany komendanta obozu i wszyscy skazani na bunkier zostali uwolnieni.

Cyrankiewicz został kancelistą w bloku zakaźnym obozowego szpitala. Na początku 1945 r. wraz z setkami ewakuowanych więźniów pognano go w „marszu śmierci” do Mauthausen. Udało mu się przeżyć podróż i w Niemczech doczekał końca wojny. Stamtąd – w przeciwieństwie do wielu pepeesowców – wrócił do kraju.

Już w XXI wieku pojawiły się w prasie sugestie, że w obozie Cyrankiewicz był niemieckim kolaborantem, który m.in. handlował kosztownościami. Ale badania historyków tego nie potwierdzają – wypada uznać te spekulacje raczej za próbę demonizowania postaci Cyrankiewicza post factum, w kontekście jego niechlubnej roli w PRL.

Używano tu m.in. argumentu, że Cyrankiewicz w 1948 r. nie stanął w obronie skazanego na śmierć rotmistrza Pileckiego (który rzekomo miałby „coś” wiedzieć o obozowej kolaboracji „Rota”). Tymczasem nie ma pewności, czy Cyrankiewicz w ogóle znał w obozie Pileckiego – wszak ten w Oświęcimiu przebywał pod fałszywymi personaliami.

Cyrankiewicz-Jozef-Spychalski-Gomulka

Przywódcy PRL-u podczas obchodów święta 1 maja 1968 r. Od lewej: premier Józef Cyrankiewicz, Przewodniczący Rady Państwa Marian Spychalski, I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka, I sekretarz Komitetu Warszawskiego Józef Kępa i Zenon Kliszko, najbliższy współpracownik Gomułki.

Chciał żyć po ludzku?

Wiadomo wszakże, że już w obozie Cyrankiewicz wskazywał na konieczność „dogadania się” z komunistami. Po wojnie wszedł w skład Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej i cały czas optował za połączeniem PPS z Polską Partią Robotniczą.

Jego udział w rządzie de facto uwiarygodniał pozorny pluralizm powojennych władz. Jako polityk inteligentny, sprawnie mówiący po polsku, z chwalebną okupacyjną przeszłością, odróżniał się na pierwszy rzut oka od komunistów i agentów radzieckiej bezpieki, którzy mieli wkrótce objąć w Polsce monopolistyczne rządy.

Posługiwał się, jako jeden z nielicznych polityków PZPR, czystą polszczyzną, nieskalaną przez nowomowę partyjną. Wbrew rozpowszechnionej opinii, nie cierpiał na naturalne łysienie – systematycznie golił głowę od czasu pobytu w obozie koncentracyjnym Auschwitz, gdzie Niemcy strzygli w ten sposób wszystkich więźniów obozu (Wikipedia).

Ale to był pozór. Niektórzy działacze emigracyjni spodziewali się, że Cyrankiewicz w odpowiednim momencie „postawi się” komunistom. Ale on, przekonywany do zawarcia sojuszu wszystkich sił niepodległościowych (pepeesowców z ludowcami Stanisława Mikołajczyka), dał jasno do zrozumienia, że zamierza być wierny Kremlowi. Co na to wpłynęło?

Z pewnością: pogodzenie się z geopolitycznymi realiami. Ale kto wie, czy nie ważniejsza była dlań po prostu perspektywa wygodnego życia jako swoistego „zadośćuczynienia” za lata wojny i okupacji. „Przyznał mi się, że doznał tyle strasznego, że po wojnie po prostu chciał żyć po ludzku. Pojeść, popić, zabawić się z dziewczynami” – wspominał jeden z polskich naukowców, zajmujących się historią ruchu socjalistycznego.

Cyrankiewicz-Jozef-StalinZnamienne, że premierem Polski został po sfałszowanych przez komunistów wyborach do Sejmu (1947). Wygrał je tzw. Blok Demokratyczny – czyli pozorna koalicja partii, w rzeczywistości zdominowana całkowicie przez PPR. Wybór Cyrankiewicza na premiera został ponoć zatwierdzony w Moskwie. „Zrobimy tak, jak wy sobie będziecie życzyć. A wiecie dlaczego? Bo wy jesteście jedynym słońcem światowego socjalizmu” – miał mówić do Stalina podczas jednego z bankietów na Kremlu. Taka też była jego polityka.

Znamienna dla „niezależności” polskiego rządu była sprawa planu Marshalla. Cyrankiewicz jako premier najpierw ogłosił, że Polska skorzysta z programu – a potem jego oświadczenie zdementowała radziecka agencja TASS. Stalin bardzo szybko pozbawił złudzeń polskich komunistów, którzy sądzili, że zachodnie pieniądze mogą posłużyć odbudowie kraju.

Cyrankiewicz-Jozef-PPR-1946

Józef Cyrankiewicz (stoi pierwszy od lewej) w roku 1946 został ministrem z ramienia PPS w TRJN (Tymczasowym Rządzie Jedności Narodowej, składającym się głównie z członków PPR i PPS). Hilary Minc (w środku) – minister przemysłu i Władysław Gomułka (po jego prawej stronie) – wicepremier, członkowie PPR. Kilka miesięcy później (8 lutego 1947 r.) Cyrankiewicz został premierem.

12

O Autorze

 > John Lennon „Imagine”: Imagine there’s no Countries... Imagine no Possession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... (Niestety, John, dziś żyjemy w innym świecie. Twoje idee, lepsze czy gorsze, zostały wypaczone). Mahatma Gandhi: Na początku cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Następnie z tobą walczą. W końcu wygrywasz • Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności • Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? • Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych • Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza • Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga • Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić. Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw • Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć • Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości • Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa • Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym • Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła • Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi • Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Ruch Lotniczy nad Ziemią 24H

Artykuły w Kategoriach:

Poznaj Chiny

Pogoda

Warszawa
2018-01-17, 05:43
Gwałtowne deszcze
1°C
Odczuwalna: -7°C
Ciśnienie: 99 mb
Wilgotność: 93%
Wiatr: 6 m/s WSW
Prognoza: 2018-01-17
dzień
Gwałtowne deszcze
2°C
noc
Przeważnie pochmurno
-2°C
 

Teleskop Hubble'a