2013-06-21
Kategoria: Nauka

Krótka historia Stephena Hawkinga czyli Geniusz prywatnie

Stephen-Hawking

Po lekturze pierwszej wydanej po polsku biografii Stephena Hawkinga nie wiadomo, czy podziwiać jej bohatera bardziej za wybitne osiągnięcia na polu naukowym czy za niezłomność w walce ze śmiertelną chorobą.

Zwyczajne wielkiego początki

Stephen Hawking przyszedł na świat 8 stycznia 1942 roku, dokładnie w 300. rocznicę śmierci Galileusza, ojca współczesnej nauki. Jego matka lubiła wprawdzie opowiadać, że mały Stephen jest “chłonny jak gąbka”, jednak niewiele wskazywało, że ten chudy chłopiec może zostać w przyszłości jednym z największych naukowców wszech czasów.

W wieku 14 lat, pod wpływem jednego ze swoich nauczycieli Stephen postanawia, że to, czym chce się zajmować to “matematyka, jeszcze więcej matematyki, i fizyka”. Rok później z wielkim zdumieniem dowiaduje się, że wszechświat się rozszerza. “Byłem pewien, że to jakaś pomyłka”, mówi po tamtym odkryciu. Zaczyna przejawiać skłonności do twórczego myślenia. Któregoś razu, wspólnie z kolegami, ze starych zegarków, centrali telefonicznej i wielu innych elementów konstruuje Logiczną Maszynę Liczącą, o której mówi się później w całym mieście.

Stephen-Hawking-RowingNa drugim roku studiów zapisuje się do klubu wioślarskiego. Jest szczupły, inteligentny i szybki, dlatego doskonale nadaje się na sternika. Podobno do wioślarstwa przykłada się daleko bardziej niż do nauki. Nic nie wskazuje na to, że już wkrótce może zostać przykuty do wózka.

W więzieniu ciała

Podczas studiów Stephen zauważa u siebie pewne niepokojące objawy. “Wydawało mi się, że stałem się bardziej niezdarny, a raz czy dwa zdarzyło mi się przewrócić bez widocznego powodu”, wspomina. Pod koniec pobytu w Oksfordzie stacza się ze schodów i upada na głowę. Coś jest nie tak.

Kiedy po zakończeniu pierwszego semestru w Cambridge przyjeżdża do domu na święta, nie potrafi już ukryć przed rodzicami zmian w swoim stanie zdrowia. Po długich badaniach lekarze stwierdzają tylko tyle, że jego przypadek jest “nietypowy”.

Jakiś czas później Stephen wybiera się z mamą na łyżwy i podczas jazdy zalicza kolejny niebezpieczny upadek. Następna wizyta w szpitalu przynosi wreszcie jakieś konkretne informacje.

Niestety, diagnoza jest przerażająca. Okazuje się, że Hawking cierpi na stwardnienie zanikowe boczne, na które nie było wtedy – i nadal nie ma – lekarstwa. Wyrok brzmi: zostały panu dwa lata życia. Schorzenie, nazywane też chorobą Lou Gehriga, powoduje stopniowy zanik komórek nerwowych rdzenia kręgowego i mózgu, które odpowiadają za ruchy mięśni. Po pewnym czasie chory nie może już się poruszać, traci też zdolność komunikacji ze światem. W wieku 21 lat Stephen Hawking dowiaduje się, że już wkrótce będzie musiał pożegnać się z życiem.

Komentuje to następująco: “Uświadomienie sobie, że mam nieuleczalną chorobę, która może mnie zabić przed upływem kilku lat, było dla mnie szokiem”. Popada w depresję ale zniechęcony, usiłuje żyć dalej. W 1963 roku, przed kolejnym pobytem w szpitalu, udaje się na przyjęcie noworoczne i poznaje tam młodą Jane Wild, co na zawsze odmieni jego życie.

Stephen-Hawking-Wild-1965

Odcięty od świata

W 1965 roku para staje na ślubnym kobiercu. Z Hawkingiem jest coraz gorzej. Zaczyna podpierać się parasolką. Wkrótce zastępuje ją laską, a niedługo później musi już chodzić o kulach. Jest zawzięty, nie składa broni przed chorobą. Wejście na piętro w jego nowym domu zajmuje mu pół godziny. Odmawia jednak korzystania z pomocy innych. Codziennie dźwiga zbuntowane ciało, nie dopuszczając do siebie myśli o porażce z własną słabością. Coraz więcej czasu zajmuje mu wieczorne rozbieranie się i poranne wkładanie ubrania, ale jako prawdziwy optymista szuka w tym pozytywnej strony. Podczas mozolnych, rutynowych czynności może poświęcić się abstrakcyjnym rozmyślaniom o nurtujących go problemach fizyki teoretycznej. Wkrótce nadchodzi nieuchronny moment i Hawking trafia na wózek inwalidzki.

Stephen-Hawking-and-JaneTo jednak dopiero początek problemów. W 1985 roku Stephen przechodzi zapalenie płuc, a jego organizm jest tak osłabiony, że zapada w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze wzywają Jane do szpitala. Tłumaczą jej, że opcje są dwie: zaprzestanie leczenia lub tracheotomia. Innymi słowy: śmierć lub dożywotnia utrata mowy. Decyzję ma podjąć Jane. Wybiera dla męża życie, wiedząc, że będzie to życie kaleki, niemowy, życie, w którym nie ma miejsca na jego ukochaną pracę naukową. “To była moja decyzja… jednak czasami myślałam sobie – co ja zrobiłam? Jakie życie mu zafundowałam?”, wspomina po latach.

Dzięki jej decyzji Hawking żyje. Oddycha już nie przez usta czy nos, ale przez otwór zrobiony na stałe w gardle. Staje się jasne, że do końca życia będzie wymagał całodobowej opieki pielęgniarskiej. Koszty takiej pomocy są astronomiczne. “W owym czasie wszystko wydawało nam się absolutnie straszne i wtedy z tego kryzysu coś się wyłoniło”, stwierdza któregoś razu Jane. Promykiem nadziei jest program komputerowy Equalizer przesłany Hawkingom przez eksperta z Kalifornii, który napisał go dla swojej niepełnosprawnej teściowej.

Wykorzystując sprawną jeszcze dłoń, Hawking może wybierać pojawiające się na ekranie słowa i mozolnie, powoli składać je w zdania, a komputer wypowiada je następnie poważnym, beznamiętnym głosem. “Szło mi to dosyć wolno”, wspomina Hawking. “Ale ja przecież wolno myślę, więc mi to nawet odpowiadało”. Kiedy nabiera wprawy, może wypowiadać do dziesięciu, czasami piętnastu słów na minutę. Z wrodzonym sobie optymizmem stwierdza: “dzięki temu systemowi mogę teraz porozumiewać się z ludźmi lepiej niż przed utratą głosu”. W obliczu pogarszającego się stanu zdrowia, kiedy każda, najprostsza nawet czynność urasta do rozmiarów karkołomnego wyczynu, Hawking demonstruje zadziwiający upór i pogodę ducha. Wciąż się nie poddaje.

12

O Autorze

 > John Lennon „Imagine”: Imagine there’s no Countries... Imagine no Possession... Nothing to Kill or Die For... And no Religion too... No Need for Greed or Hunger... A Brotherhood of Man... (Niestety, John, dziś żyjemy w innym świecie. Twoje idee, lepsze czy gorsze, zostały wypaczone). Mahatma Gandhi: Na początku cię ignorują. Potem śmieją się z ciebie. Następnie z tobą walczą. W końcu wygrywasz • Siedem grzechów społecznych: polityka bez zasad, bogactwo bez pracy, przyjemność bez sumienia, wiedza bez osobowości, wiara bez poświęcenia, nauka bez człowieczeństwa oraz handel bez moralności • Religie to różne drogi prowadzące do tego samego celu. Jakaż to jest różnica, którą z nich wybierzemy? Jaki cel więc mają te kłótnie między nami? • Słabi nigdy nie potrafią przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnych • Jakże wielkiej daniny grzechu i błędów wymaga od człowieka bogactwo i władza • Nie znam większego grzechu niż uciskanie słabszych w imieniu Boga • Jest wiele powodów, dla których mogę być przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić. Albert Einstein: Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw • Gdy miałem dwadzieścia lat, myślałem tylko o kochaniu. Lecz później kochałem już tylko myśleć • Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej istnieją jednak pewne wątpliwości • Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest ślepa • Jestem bardzo głęboko religijnym niewierzącym • Gospodarcza anarchia społeczeństwa kapitalistycznego w jego dzisiejszej formie jest, moim zdaniem, prawdziwym źródłem zła • Wszyscy wokół wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia taki, który o tym nie wie, i on właśnie to coś robi • Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.



SKOMENTUJ

Zaloguj się i napisz komentarz.

Ruch Lotniczy nad Ziemią 24H

Artykuły w Kategoriach:

Poznaj Chiny

Pogoda

Warszawa
2018-01-17, 06:00
Gwałtowne deszcze
1°C
Odczuwalna: -7°C
Ciśnienie: 99 mb
Wilgotność: 93%
Wiatr: 6 m/s WSW
Prognoza: 2018-01-17
dzień
Gwałtowne deszcze
2°C
noc
Przeważnie pochmurno
-2°C
 

Teleskop Hubble'a